Czy wiesz czym tak naprawdę się kierujesz podejmując życiowe decyzje?

Chociaż ani Kevin Simler, ani współautor książki “Wyrzuć z głowy słonia. Ukryte motywy. które nami kierują. są jak słoń. który wszystko zasłania. Sprawdź. jak je rozpoznać“, Robin Hanson, nie są z wykształcenia psychologami, w swoim dziele stawiają śmiałą tezę o naturze ludzkiej. Twierdzą, że każdy z nas posiada pewne ukryte motywy, które odgrywają w naszym życiu dużo większą rolę niż nam się zdaje. Często świadomie lub nie pozwalamy, by opinia naszego otoczenia przesądzała o naszych losach. Kształcimy się i harujemy by zasłużyć na powszechny szacunek i poważanie. Okazuje się, że nawet jeśli wydaje nam się, że podążamy bardziej oryginalną ścieżką wytyczoną przez nasze zainteresowania, to jednocześnie kiedyś dokonaliśmy wyboru, iż chcemy być postrzegani jako ludzie mający odwagę kierować się w życiu pasją.

Czy każde nasze zachowanie jest graniem pod publikę?

Ta śmiała teza nie sprowadza się jedynie do obserwacji i poglądów autorów książki. Jak przystało na naukowców Kevin Simler i Robin Hanson udowadniają swoje hipotezy w bardzo przekonywujący sposób. Wskazują na to, że by uświadomić sobie jak wielki wpływ ma na nas otoczenie, wystarczy przyjrzeć się naszej mowie ciała. Nikt nie zastanawia się dlaczego właściwie się śmiejemy. Wydaje nam się, że to naturalna reakcja na humor. Jednak po głębszej analizie okazuje się, że o wiele rzadziej się śmiejemy, kiedy jesteśmy sami, niż gdy jesteśmy w towarzystwie. Często używamy śmiechu jako narzędzia w relacjach między ludzkich na przykład do rozładowania napięcia lub przełamania lodów. Warto też przyjrzeć się zachowaniom małych dzieci, które jeszcze nie posiadają wyuczonych reakcji. Już niemowlęta używają śmiechu wobec rodziców, by pokazać im, że są chętne do zabawy i żartów.

Udawanie jest naszą drugą naturą?

Już w starożytności Arystoteles nazwał człowieka zwierzęciem politycznym. Kevin Simler i Robin Hanson na kartach książki “Wyrzuć z głowy słonia. Ukryte motywy. które nami kierują. są jak słoń. który wszystko zasłania. Sprawdź. jak je rozpoznać” udowadniają, że się nie mylił. Pniemy się po drabinie społecznej, tworząc wyidealizowany obraz siebie i nie chcemy by nasze samolubstwo oraz próżność wyszły na jaw. Te właśnie ukryte motywy determinujące nasze zachowanie badacze nazwali tytułowym “słoniem”.

Kevin Simler i Robin Hanson stawiają przed czytelnikami niezwykle ważne pytanie, a mianowicie, czy nie wyszlibyśmy na tym o wiele lepiej, gdybyśmy podejmując życiowe decyzje, mogli pozbyć się myślenia o oczekiwaniach otoczenia.

Książka zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com

Jak wyrzucić z głowy słonia? Odkrywanie wewnętrznych motywów

Wyrzuć z głowy słonia. Ukryte motywy. które nami kierują, są jak słoń, który wszystko zasłania. Sprawdź jak je rozpoznać“. Podany tytuł to nowoczesny podręcznik dla każdego z nas. Kiedy przyjrzymy się sobie bliżej dostrzegamy, choć niechętnie, że kieruje nami podświadomość. Każdemu z nas zdarzyło się, że okłamał innych lub samego siebie, by osiągnąć jakiś egoistyczny cel. To okłamywanie, Kevin Simler i Hanson Robin nazywają słoniem. Czy jesteś gotowy, żeby stanąć oko w oko z tym co drzemie głęboko wewnątrz ciebie?

Ssaki to nie tylko zwierzęta, ale także ludzie

Ssaki muszą zaspokoić podstawowe potrzeby takie jak głód czy rozmnażanie, jednak również mają potrzeb społeczne, w które wchodzi pragnienie władzy. By to pragnienie osiągnąć posuwają się do różnych sztuczek, mniejszych czy większych oszustw. Unikamy zetknięcia się ze słoniem, którego mamy w głowie, boimy się, że to zniszczy nasze dotychczas łechtane ego. Trudno jest spojrzeć na samego siebie przez pryzmat samolubności. Książka ta w niekonwencjonalny sposób wskazuje, że wniknięcie w samego siebie i przyjrzenie się się ukrytym motywom swoich działań może się okazać oczyszczające. Czy faktycznie warto zatracać samego siebie tylko po to, by być akceptowanym przez środowisko lub cieszyć się jego uznaniem?

Samorefleksja pozwoli ci znaleźć ukojenie

Autorzy książki “Wyrzuć z głowy słonia. Ukryte motywy. które nami kierują, są jak słoń, który wszystko zasłania. Sprawdź jak je rozpoznać” zachęcają, by pomimo trudności lub cierpienia przyjrzeć się samemu sobie. Dlaczego działamy w taki, a nie inny sposób? Nie jest to odkrywcze, że żyjemy w erze konsumpcjonizmu, a zaspokajanie własnych potrzeb- fizycznych oraz społecznych- jest najważniejsze. Jednak w tym biegu warto zatrzymać się na moment, przemyśleć czy to co robię, naprawdę jest tym czego oczekuje od życia. Czy przypadkiem nie wpadłem w błędne koło, w które wtłacza ten świat? Czy najważniejsze do czego zmierzam to posiadanie rzeczy, którymi mogę się popisać, a poprzez które inni będą mi zazdrościć lub podziwiać? Czy zamiast rozkoszować się podróżą, wciąż przejmuje się zrobieniem jak najlepszej pozy na zdjęciu, bo przecież inni muszą zobaczyć jaki jestem fantastyczny i jakie cudowne mam życie? Nie są to łatwe pytanie, odpowiedzi na nie mogą przyprawić nas o drżenie. W takim razie czy warto w ogóle to przemyśleć? Jak najbardziej! Dzięki odpowiedziom, które pomoże nam odnaleźć ta książka, będziemy mogli prowadzić pełniejsze życie i dążyć do własnych celów, a nie tych oczekiwanych przez społeczeństwo.

Książka zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com

Ciekawe gatunki literackie

Który gatunek literacki jest tym najbardziej najciekawszym? Czy to to sensacja, gdzie można tropić rozwiązanie wielu zagadek kryminalnych? Czy jest to wspaniały romans, gdzie znaleźć można zakończenie pięknej historii miłosnej? Czy są to powieści fantasy, gdzie tak naprawdę można przenieść się do innego, zupełnie niespodziewanego świata, który niesie ze sobą wiele niewyjaśnionych zagadek? Każdy z tych wymienionych i niewymienionych gatunków literackich jest dobry. A co gdyby tak połączyć je w jedną część? W jedną książkę? Takiego zabiegu dokonała Ewelina Dobosz w swojej książce “Nowa tożsamość” (https://www.taniaksiazka.pl/nowa-tozsamosc-ewelina-dobosz-p-1349805.html).

Powieść debiutancka

Ewelina Dobosz to polska autorka o której nie wiemy na razie zbyt dużo. Ta książka to jej powieść debiutancka, która dopiero zostaje poddana wnikliwej ocenie recenzentów i czytelników. Czy dzięki tej książce miłośniczka górskich wędrówek marząca o domu z pięknym widokiem na góry zyska aprobatę czytelników? Warto się przekonać. Dobosz przyznaje się jednak, że chciałaby nadal tworzyć, aby móc przelać na papier swoje niebanalne propozycje na temat książek. W “Nowa tożsamość” autorka przedstawia nam postać Igora. Ten przystojniak, który w sumie mógłby mieć każdą kobietę, od kilku lat jest mężem fantastycznej kobiety. Tak mu się do tej pory wydawało, że jego żona jest naprawdę wspaniała. Wyszło na jaw, że jego ukochana postanowiła go zdradzić. Igor jest załamany i postanawia wziąć z nią rozstać. Ktoś morduje żonę Igora, a wszystkie ślady na miejscu zbrodni wskazują na niego. Igor chciał się z nią rozstać, jednak nie zamierzał dokonywać tego morderstwa. Czy aby na pewno? Mężczyzna pod zmienionym nazwiskiem, z nową tożsamością postanawia uciec do Ameryki, zanim w Polsce dopadnie go ręką sprawiedliwości.

Wzajemna pomoc

Emily to młoda prawniczka, która ostatnio nie ma dobrej passy. Jej szef nie zwolnił jej z kancelarii tylko dlatego, że jest …jego kochanką. Jednak i to wkrótce się zmienia, ponieważ żona jej szefa dowiaduje się o tym romansie. Emily bez pracy i wizji na przyszłość postanawia wszystkie swoje problemy zapić w ulubionej whisky z lodem. Kobieta następnego dnia budzi się na ławce, a nad nią stoi przystojny nieznajomy, który…chce jej pomóc. W ten sposób zaczyna się nowa znajomość pomiędzy Igorem i Emily, którzy na początku wymieniają ze sobą tylko pikantne esemesy. Długo nie będzie trzeba czekać na ich realizację. Czy będzie to jednak tylko przygodny seks? Czy może coś więcej? Czy dowiemy się kto w końcu zamordował żonę Igora? Czy polska sprawiedliwość upomni się o niego?

Książka zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com